Wiadomości z nieba wzięte…

ŻYJ W RYTMIE


Astroprognoza październik–listopad 2026: nów w Wadze, pełnia w Byku i miesiąc, w którym wracamy po prawdę

PUBLIKACJA Z DNIA
2026-10-13

Po nowiu zwykle mamy ochotę zacząć od nowa. Nowy plan, nowe postanowienie, gruba kreska pod tym, co było. Astroprognoza na październik i listopad 2026, czyli na miesiąc księżycowy od nowiu w Wadze 10 października do nowiu w Skorpionie 9 listopada, układa się jednak inaczej. Zamiast pustej strony wracają sprawy niedopowiedziane: rozmowy, ustalenia, pieniądze, relacje i wszystko, na czym do tej pory opierało się nasze poczucie bezpieczeństwa.

Dla mnie hasło tego miesiąca brzmi: to nie jest czysta karta, to powrót po prawdę.

Przez cały ten cykl Wenus porusza się ruchem wstecznym, a od 24 października dołącza do niej Merkury. Najważniejsze momenty to nów w Wadze z napiętą kwadraturą Wenus do Marsa, cazimi Wenus 24 października i pełnia w Byku 26 października, która tworzy kwadraturę z Plutonem. Nów w Skorpionie wyznaczy nowy kierunek, ale nie przyniesie jeszcze pełnego rozstrzygnięcia. Ważne umowy i nieodwracalne zobowiązania lepiej, jeśli to możliwe, finalizować po 13–14 listopada, kiedy obie planety zakończą retrogradację.

Niżej znajdziesz kalendarz najważniejszych dat, podział miesiąca na etapy i konkretne wskazówki: kiedy działać, kiedy rozmawiać, a kiedy lepiej poczekać.

Kalendarz najważniejszych dat: 10 października – 9 listopada 2026

Do 25 października podaję godziny w czasie letnim, a od 25 października w zimowym.

  • 10.10 – nów w Wadze (17:49), Wenus retrogradująca w Skorpionie w kwadraturze do Marsa w Lwie
  • 15.10 – Słońce w Wadze w sekstylu do Jowisza w Lwie
  • 16.10 – Pluton kończy retrogradację; Mars w Lwie w trygonie do Saturna w Baranie
  • 18.10 – pierwsza kwadra Księżyca w Koziorożcu (18:12)
  • 20.10 – Wenus retrogradująca w Skorpionie w kwadraturze do Plutona
  • 23.10 – Słońce wchodzi do Skorpiona
  • 24.10 – cazimi retrogradującej Wenus; Merkury rozpoczyna retrogradację w Skorpionie
  • 25.10 – retrogradująca Wenus wraca do Wagi
  • 26.10 – pełnia Księżyca w Byku (5:11), Słońce w kwadraturze do Plutona
  • 30.10 – Merkury retrogradujący w kwadraturze do Marsa
  • 1.11 – ostatnia kwadra Księżyca w Lwie (21:28)
  • 4.11 – Wenus w sekstylu do Jowisza; cazimi retrogradującego Merkurego
  • 9.11 – nów Księżyca w Skorpionie (8:01)

Już po zakończeniu cyklu: 10.11 Wenus w sekstylu do Marsa, 13.11 Merkury kończy retrogradację, 14.11 Wenus kończy retrogradację.

Etap 1 (10–14 października): nów w Wadze otwiera stare sprawy

Nów w Wadze wypada 10 października o 17:49. Waga to znak relacji, równowagi i umów, który z natury szuka porozumienia. O tym, jak zadziała ten nów, wiele mówi jednak jego władczyni, Wenus. A Wenus jest teraz w zupełnie innej sytuacji: cofa się przez Skorpiona i tego samego dnia tworzy ścisłą kwadraturę do Marsa w Lwie.

Wenus pokazuje, czego pragniemy i co cenimy. Mars pokazuje, jak o to walczymy. W kwadraturze te dwie energie ciągną w przeciwne strony. Chcesz bliskości, a reagujesz atakiem. Chcesz spokoju, a nie potrafisz odpuścić sporu o to, kto ma rację. Mars w Lwie dokłada do tego dumę, więc trudniej przyznać, że coś nas zabolało.

Dlatego ten nów częściej otwiera stare sprawy niż nowe. Mogą wrócić rozmowy urwane w połowie, ustalenia, które od dawna nikomu nie pasują, temat wspólnych pieniędzy albo podziału obowiązków. Jeśli coś zostało zamiecione pod dywan, teraz łatwo się o to potknąć.

Retrogradacja Wenus zaczęła się 3 października i potrwa do 14 listopada, czyli obejmuje cały ten miesiąc księżycowy. Wenus cofa się ze Skorpiona do Wagi i przechodzi jeszcze raz po tych samych stopniach. Podobnie jest z nami: wracamy do relacji, wartości i pieniędzy, żeby sprawdzić, co w nich naprawdę działa, a co trzyma się tylko z przyzwyczajenia.

W pierwszych dniach po nowiu warto zadać sobie jedno pytanie: która sprawa wraca do mnie po raz kolejny i czego w niej do tej pory nie powiedziałam?

Etap 2 (15–19 października): okno na przemyślane działanie

Po napiętym starcie przychodzi najbardziej sprawczy fragment miesiąca. W nocy z 13 na 14 października Księżyc wchodzi do Strzelca i łatwiej spojrzeć na sprawy z dystansu. Potem kolejne aspekty zaczynają pracować na naszą korzyść.

15 października Słońce w Wadze tworzy sekstyl z Jowiszem w Lwie. To aspekt optymizmu, możliwości i szerszej perspektywy. Sekstyl jednak niczego nie załatwia za nas. Pokazuje okazję, ale żeby z niej skorzystać, trzeba wyjść z inicjatywą: zadzwonić, zaproponować, zgłosić się.

16 października dzieją się dwie rzeczy. Pluton kończy retrogradację i zatrzymuje się na 3° Wodnika. Stacja planety zawsze wzmacnia jej znaczenie. Tutaj to punkt zwrotny, moment odzyskiwania wpływu i ujawniania procesu, który od dawna toczył się pod powierzchnią. Warto zapamiętać ten stopień, bo w najbliższych dniach dotknie go najpierw Wenus, a potem pełnia.

Tego samego dnia Mars w Lwie tworzy trygon do Saturna w Baranie. To jeden z najlepszych układów tego miesiąca na konkretną robotę. Mars daje energię, odwagę i chęć tworzenia, Saturn dokłada strategię i wytrwałość. W praktyce sprzyja to planowaniu, pracy nad projektem, porządkowaniu finansów i podejmowaniu decyzji w sprawach, na które masz realny wpływ. Około południa Księżyc przechodzi do Koziorożca, co jeszcze bardziej kieruje uwagę na cele długoterminowe.

18 października o 18:12 wypada pierwsza kwadra w Koziorożcu. To moment, w którym zamiar z nowiu zderza się z rzeczywistością. Tempo rośnie, a Ty możesz sprawdzić, czy to, co ruszyło po 10 października, ma solidne podstawy. Jeśli coś okazuje się nierealne, lepiej poprawić plan teraz niż bronić go za wszelką cenę.

Etap 3 (20–25 października): prawda serca i zmiana sezonu

To najgęstszy tydzień miesiąca. W ciągu kilku dni zmienia się klimat, kierunek kilku planet i sposób, w jaki patrzymy na relacje.

20 października retrogradująca Wenus w Skorpionie tworzy kwadraturę do Plutona. To bardzo mocny aspekt, który może wyciągnąć na wierzch zazdrość, potrzebę kontroli albo obsesyjne myślenie o kimś lub o czymś. Działa jednak głęboko i obnaża prawdę o tym, czego naprawdę pragniemy i jak się przywiązujemy. Jeśli zauważysz, że sprawdzasz, pilnujesz albo próbujesz zatrzymać coś na siłę, zapytaj siebie, czego się w tej sytuacji boisz.

23 października Słońce wchodzi do Skorpiona. Kolorowa, przyjemna jesień spod znaku Wagi ustępuje miejsca ciemniejszej i bardziej wymagającej części roku. Waga szuka harmonii i dobrego wrażenia, Skorpion chce wiedzieć, co jest pod spodem. Sezon Skorpiona to przenikliwość, intensywność i wewnętrzna przemiana. Nie ma w nim mściwości, z którą bywa niesłusznie kojarzony.

24 października wcześnie rano dochodzi do cazimi Wenus. Cazimi to moment, w którym planeta znajduje się dokładnie w sercu Słońca, w ścisłej koniunkcji z nim. To kluczowy punkt całej retrogradacji Wenus i początek jej nowego cyklu. Słońce oświetla to, co naprawdę czujemy i cenimy. W tym czasie może przyjść ważne przewartościowanie: zobaczysz wyraźnie, na kim i na czym Ci zależy, a co trzymasz tylko dlatego, że tak było wygodniej.

Tego samego dnia Merkury rozpoczyna retrogradację w Skorpionie, która potrwa do 13 listopada. Wracają informacje, rozmowy i decyzje, które wydawały się zamknięte. To dobry czas na renegocjacje, sprawdzanie dokumentów, poprawianie planów i powroty do tematów odłożonych na później. Nowe umowy i duże zakupy lepiej przemyśleć dwa razy i nie podpisywać niczego w pośpiechu. W podróżach przyda się zapas czasu i plan B.

25 października Wenus cofa się do Wagi. Opuszcza trudny dla siebie Skorpion, więc ton rozmów może złagodnieć i łatwiej będzie usiąść do stołu bez walki o rację. Pamiętaj jednak, że dzień wcześniej Merkury zaczął retrogradację. Rozmowy nadal będą wymagały powrotu do wcześniejszych ustaleń, sprawdzenia, co kto naprawdę powiedział, i dopracowania szczegółów. Łagodniejszy ton nie oznacza jeszcze, że sprawa jest zamknięta. W nocy z 24 na 25 października zmieniamy też czas na zimowy.

Pełnia w Byku 26 października 2026: co naprawdę daje Ci poczucie bezpieczeństwa?

Pełnia Księżyca w Byku wypada 26 października o 5:11 rano, na 2° Byka. To kulminacja całego miesiąca i bardzo mocna, rozwojowa lunacja.

Każda pełnia pokazuje napięcie między dwoma znakami. Księżyc w Byku potrzebuje spokoju, wygody, ciała, jedzenia, pieniędzy na koncie, czegoś, czego można dotknąć. Słońce w Skorpionie chce dotrzeć do prawdy, nawet jeśli jest niewygodna, i przejść przemianę, której nie da się odłożyć.

Do tego Pluton na 3° Wodnika tworzy kwadraturę do całej osi pełni, a kwadratura Słońca do Plutona jest dokładna tego samego dnia. To ten sam stopień, na którym Pluton zatrzymał się 16 października i który Wenus aktywowała 20 października. Temat, który zaczął się wtedy ujawniać, teraz dochodzi do punktu, którego nie da się dłużej ignorować.

Pluton wnosi presję, walkę o kontrolę i lęk przed utratą. Ta pełnia może pokazać:

  • czego trzymasz się z uporem i co naprawdę kryje się za tym przywiązaniem;
  • gdzie poczucie bezpieczeństwa opiera się na pozorach: na pracy, która Cię wyczerpuje, na relacji, w której się nie rozmawia, na pieniądzach, które dają spokój tylko na papierze;
  • w których sytuacjach kontrola udaje troskę, a uległość udaje spokój;
  • co jest prawdziwą siłą, a co tylko jej imitacją.

Pełnia nie musi niczego kończyć. Często po prostu pokazuje, jak jest. Taki moment bywa nieprzyjemny, ale daje coś cennego: wiesz już, na czym stoisz.

W którym obszarze życia ta pełnia zadziała najmocniej, zależy od Twojego horoskopu urodzeniowego, czyli od tego, w który dom wypada oś Byk–Skorpion i czy pełnia dotyka Twoich planet. W prognozie zbiorowej mogę pokazać mechanizm, ale konkretny przebieg jest u każdej z nas inny.

Etap 4 (26 października – 1 listopada): po kulminacji potrzebna jest zimna krew

Po pełni emocje opadają powoli. Łatwo wtedy powiedzieć coś, czego potem żałujemy.

30 października retrogradujący Merkury w Skorpionie tworzy kwadraturę do Marsa w Lwie. To aspekt, który sprzyja ostrym słowom, pochopnym reakcjom i powrotom dawnych sporów. Merkury w Skorpionie trafia celnie, Mars w Lwie nie lubi ustępować, a retrogradacja przywołuje stare argumenty.

Jeśli trudna rozmowa jest konieczna, sprawdź, czy prowadzi do wyjaśnienia czegoś, czy tylko powtarza znaną kłótnię. Pomaga proste pytanie: czy chcę teraz coś zrozumieć, czy wygrać? Wiadomość napisaną w złości lepiej zostawić do rana.

1 listopada o 21:28 wypada ostatnia kwadra Księżyca w Lwie. Zaczyna się ostatni tydzień cyklu, czas cofnięcia się do wewnątrz, porządkowania i wyciszenia. Tego dnia obchodzimy też Wszystkich Świętych, co dobrze pasuje do sezonu Skorpiona. W jego symbolice śmierć nie jest końcem, tylko przeobrażeniem. Coś musi się skończyć, żeby mogło wyrosnąć coś nowego.

Etap 5 (2–9 listopada): domykanie, pojednanie i nów w Skorpionie

Ostatni tydzień miesiąca jest spokojniejszy. To dobry czas na porządki, kończenie rozgrzebanych spraw i oddawanie tego, co straciło sens, zanim przyjdzie nowy cykl.

4 listopada to najjaśniejszy dzień tej części miesiąca. Retrogradująca Wenus w Wadze tworzy sekstyl do Jowisza w Lwie, co sprzyja życzliwości, dawaniu i przyjmowaniu wsparcia oraz pojednaniu po trudnych tygodniach. Tego samego dnia dochodzi do cazimi retrogradującego Merkurego, który spotyka się ze Słońcem. Retrogradacja trwa dalej, ale pojawia się w niej moment wyraźnego światła: ważna informacja, przełom w myśleniu, zrozumienie sytuacji, która długo była niejasna. Jeśli od tygodni czekasz na odpowiedź albo nie potrafisz czegoś poukładać, obserwuj ten dzień.

9 listopada o 8:01 wypada nów w Skorpionie i kończy się omawiany miesiąc księżycowy. Nów w Skorpionie to emocjonalny reset, głęboka intencja i wewnętrzne odrodzenie. Rodzi się nowy kierunek, ale Wenus i Merkury nadal się cofają. To dobry moment, żeby nazwać, czego chcesz, i zacząć w tę stronę iść. Najważniejsze zobowiązania lepiej jednak jeszcze raz sprawdzić, zanim je przypieczętujesz.

Epilog (10–14 listopada): kiedy decyzje zaczynają nabierać gruntu

Kilka dni po nowiu dzieje się to, na co czekał cały miesiąc. 10 listopada Wenus w sekstylu do Marsa wspiera przyciąganie, współpracę i odwagę, żeby wyjść z inicjatywą. 13 listopada Merkury kończy retrogradację, co ułatwia porządkowanie informacji, odzyskiwanie kierunku i wdrażanie poprawek. 14 listopada Wenus wraca do ruchu prostego. Od tego dnia potrzeby i decyzje dotyczące relacji, wartości i pieniędzy mogą stopniowo stawać się wyraźniejsze.

Stacja nie zamyka procesu z dnia na dzień. Po zmianie kierunku planeta porusza się bardzo wolno i przez jakiś czas wciąż przechodzi przez stopnie, które odwiedzała w retrogradacji. To początek wychodzenia z rewizji, nie jej nagły koniec.


Co warto obserwować w praktyce

Kiedy działać: najmocniej 15–18 października, kiedy sekstyl Słońca do Jowisza i trygon Marsa do Saturna sprzyjają planom, pracy, finansom i konkretnym krokom. Retrogradacja nie oznacza, że przez cały miesiąc masz stać w miejscu. Działaj, ale ważne umowy, duże zakupy i nieodwracalne zobowiązania dokładnie sprawdzaj. Jeśli możesz, finalizuj je po 13–14 listopada.

Kiedy rozmawiać: od 25 października, kiedy Wenus wraca do Wagi i ton rozmów może się złagodzić. Nastaw się jednak na powroty do wcześniejszych ustaleń, bo Merkury jest już w retrogradacji. Na pojednanie, prośbę o wsparcie i wyjaśnienie zawiłej sprawy szczególnie dobrze nadaje się 4 listopada.

Kiedy zwolnić: od 1 do 8 listopada, w tygodniu ostatniej kwadry. Kończ, porządkuj i nie dokładaj sobie nowych zadań. Zmiany tempa możesz się też spodziewać 23–24 października, gdy zaczyna się sezon Skorpiona.

Kiedy nie podejmować pochopnych decyzji: 20 października (Wenus □ Pluton), podczas pełni 26 października i 30 października (Merkury □ Mars). W tych dniach emocje łatwo przejmują stery. Od 24 października, czyli od początku retrogradacji Merkurego, umowy i dokumenty czytaj dokładnie i nie podpisuj niczego w pośpiechu. Ważne decyzje w relacjach i finansach możesz już przygotowywać, ale z ich domknięciem, jeśli to możliwe, poczekaj na czas po 14 listopada.


Historia tego miesiąca: ostatni akapit

Nów w Skorpionie wyznacza nowy kierunek, a koniec retrogradacji Merkurego i Wenus 13–14 listopada stopniowo daje mu solidniejszy grunt. Na końcu tego miesiąca nie musisz mieć wszystkich odpowiedzi. Wystarczy, że wiesz więcej niż na początku i że to, co zbudujesz dalej, nie będzie stało na pozorach.

Jak przejść przez ten miesiąc świadomie na platformie W RYTMIE

Jedna prognoza pokazuje mapę, ale proces taki jak ten, z sześcioma tygodniami retrogradacji Wenus, pełnią w kwadraturze do Plutona i kilkoma zwrotami po drodze, najlepiej obserwować na bieżąco. To, co 10 października wygląda na zwykły konflikt, 26 października może okazać się czymś zupełnie innym.

Dlatego stworzyłam platformę W RYTMIE. To przestrzeń dla kobiet, które chcą nie tylko czytać o astrologii, ale regularnie ją praktykować. Codziennie znajdziesz tam krótkie wskazówki na dany dzień w „Rytmie na dziś”, a opisy najważniejszych tranzytów w „Co na niebie”. W „Prognozie miesiąca” jest pełne nagranie tej astroprognozy razem z kalendarzem. Cztery razy w miesiącu spotykamy się na żywo: przy nowiu, przy pełni, przy wejściu Słońca w nowy znak i na astroprognozie miesiąca. Możesz tam też porozmawiać z innymi uczestniczkami o tym, jak dany układ rozgrywa się w Waszym życiu.

Platformę W RYTMIE możesz przetestować przez 7 dni za 1 zł

Dobrego, świadomego czasu w rytmie nieba…

Veronika

☾ Astroletter

Chcesz dostawać nowy horoskop tygodniowy prosto na swoją skrzynkę?

Zapisz się na Astroletter. W każdy poniedziałek rano otrzymasz Wiadomości z nieba wzięte – konkretną prognozę astrologiczną na nadchodzący tydzień.

Zapis na astroletter

☾ W Rytmie

Chcesz nie tylko czytać o astrologii, ale naprawdę korzystać z niej na co dzień?

Poznaj W RYTMIE – platformę i społeczność, w której uczymy się obserwować niebo, rozumieć jego wpływ i świadomie pracować z astrologią w codziennym życiu.